poniedziałek, 19 stycznia 2015

Styczniowy Ogród.

Ogród dla mnie szczególny, bo położony w jednym z beskidzkich miast, a co najważniejsze przy domu rodzinnym, do którego zawsze chętnie wracam.

Moja Mama, zawsze gdy przyjeżdżam, śmieje się ze mnie, gdyż po przywitaniu się z wszystkimi domownikami ( a jest ich całkiem sporo) robię rundkę po ogrodzie, by sprawdzić co nowego się w nim dzieje...

Nie mogłam się oprzeć się , i tym razem, tej swoistej tradycji, bo w ogrodzie moich rodziców dzieje się całkiem sporo...
 
Całkiem już spora  Jodła koreańska (Abies koreana), ma pierwsze szyszki.


Ketmię syryjską  (Hibiscus syriacus), zdobią ogromne ilości torebek nasiennych.


Rododendrony (Rhododendron sp.), też już zawiązały pąki kwiatowe.  Czekaja teraz tylko na Maj, by wybuchnąć feerią barw. 


Miskant chiński odm. 'Gracillimus' (Miscantus sinenssis 'Gracillimus') sporo podrósł od czerwca, kiedy to, został posadzony, tuż obok altanki. Teraz przyozdabiają go delikatne wiechy.


Ciekawie wygląda też Morwa biała 'Pendula' (Morus alba 'Pendula'), o płaczącym / fontannowym pokroju. 
Prezent dla mojego Taty, na okrągłe urodziny.


W pustej, na pierwszy rzut oka, skrzyni na warzywa, rośnie...


...pietruszka, na nać. Źródło cennych witamin.


Jest też: jedna, świąteczna choinka, która jak widać ma się świetnie,

  

oraz prawie 25 letni Dąb (Quercus sp), który, jako mała dziewczynka wyhodowałam z żołędzia znalezionego w pobliskim lesie.

  

Sporo jest też, różnego rodzaju zaschniętych, ale nadal pięknych kwiatostanów:

Hortensji krzewiastej (Hydrangea arborescens)


Rozchodników okazałych (Sedum spectabile)


Jednak pierwsze skrzypce, o tej porze roku, grają, idealnie wypielęgnowane żywopłoty mojego Taty.

Perfekcyjny, niebieski żywopłot, z Jałowca skalnego odm. 'Blue Arrow' (Juniperus scopulorum 'Blue Arrow')


 oraz rosochaty, i długowieczny, wykonany z Grabu pospolitego (Carpinus betulus)


Styczniowy ogród moich rodziców, jest zatem pełen faktur, które o każdej, innej, porze roku umykają naszej uwadze.

Lubicie zimowe ogrody?

Pozdrawiam serdecznie, z wyjątkowo zimnej Wielkiej Brytanii.
XOXOXO

4 komentarze :

  1. Hm, tylko że ten ogród wcale nie wygląda na zimowy, bardziej na wiosenny ;-) Sporo się dzieje... Domyślam się, że z dębu jesteś naprawdę dumna? I jak ładnie zachowana hortensja. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. +11C to faktycznie nie jest zbyt zimowa temperatura :) A co do dębu, no cóż.. to takie moje dziecko, i jak każdą mamę rozpiera mnie duma gdy widzę, że prawidłowo się rozwija :) Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  2. Piękny ogród i jaki zielony pomimo zimowej pory :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, zimozielone rośliny robią swoje :) Pozdrawiam

      Usuń