Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ogród różany. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ogród różany. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 24 września 2015

Z wizytą w RHS Wisley.

Po długiej przerwie urlopowej, i nie tylko wracam. I chociaż czasu brakuje, bo w życiu zawodowym dzieje się teraz sporo ważnych dla mnie spraw.  Postanowiłam oderwać się trochę od tej codzienności, i tak jak obiecałam we wcześniejszym, pewnie dawno już zapomnianym poście, przedstawić Wam  przepiękny ogród Królewskiego Stowarzyszenia Ogrodniczego -RHS Wisley, który udało mi się odwiedzić kilka tygodni temu.


Pewnie niewielu z Was wie, że oprócz przygotowywania słynnych na całych świat wystaw ogrodniczych, takich jak Chelsea Flower Show.
Stowarzyszenie prowadzi też ważne prace badawcze, w dziedzinie ogrodniczej, a na terenie Wielkiej Brytanii posiada cztery przepiękne ogrody pokazowe.


Jeden z nich - Wisley- położony jest na południe od Londynu, w hrabstwie Surrey.

 

Pierwszym właścicielem ogrodu był Pan George Ferguson Wilson, który w 1878 r. zakupił 60 akrów ziemi, i założył na nich pierwszy ogród doświadczalny. Postanowił hodować w nim gatunki trudne w uprawie. Do chwili obecnej zachowało się kilkanaście dorosłych już okazów sadzonych ręką Pana Wilsona.
Po jego śmierci ogród zakupił Sir Thomas Hanbury, który w 1903 r. podarował go RHS.

 

Obecnie ogród zajmuje powierzchnie ok 240 akrów (971000 m2). Rosnie na niej ponad 25000 gatunków roslin, i w chwili obecnej ogród jest jedną z najwiekszych kolekcji roslin na świecie.
Ogrodem opiekuje się 80 ogrodników (pracowników stałych, jak i wolontariuszy).


Tuż po przekroczeniu bramy ogrodu, wchodzimy do najstarszej części ogrodu, tzw. Central Area, która została założona, w stylu formalnym. Centralna część zajmuje tutaj kanał, który jest domem dla najwiekszej w UK kolekcji Lilii wodnych (Nymphaea), w jednym miejscu.


Do kanału przylegają dwa niewielkie formalne ogrody, oraz dwie długie na 128m rabaty bylinowe.
Ilość, oraz zróżnicowanie roślin powodują, że rabaty wyglądają atrakcyjnie przez cały rok. Najbardziej okazałe są jednak na przełomie Lipca, i Sierpnia.

 

Każdy szanujący się ogród angielski, musi posiadać różankę. Nie inaczej jest też w Wisley. Ogród różany zadedykowany jest tutaj Królowej Elzbiecie II, patronce ogrodu. Ogród różany, jest stosunkowo nowym dodatkiem, dlatego też rosną w nim głównie nowe odmiany handlowe róż.


Weather Hill, czyli Wzgórze Pogodowe, wzieło swoją nazwę od stacji meteo, która znajduję się na jego szczycie. Oprócz niej, znajduje sie tutaj ponad 25 odmian Dereni (Cornus), Wiśni (Prunus), oraz Jarzębu (Sorbus).

 

Na skraju wzgórza, obok niewielkiego domku, obecnie używanego przez pracowników ogrodu, znajduje się niewielki ogród poświęcony Panu E.A.Bowles. Więcej o Nim, i Jego pieknym ogrodzie pisałam TUTAJ.


Dla milośników warzyw, i ogródków działkowych stworzono pokazowy ogród warzywny, w ktorym rośnie, uwaga, ponad 350 odmian warzyw! Ogród podzielony jest na większe, lub mniejsze poletka, dzieki czemu każdy, niezależnie od tego czy posiada duży ogród, czy mały balkon może zaczerpnąć warzywnych inspiracji.

 

Jeśli jest warzywnik, musi być też Sad, o oprócz niego ogród skalny, alpejska łąka, ogromna Palmiarnia, kilka szklarni, Arboretum, ogrody pokazowe, i dziki ogród. Ale o nich i wielu innych w nastepnym poście, ktory obiecuję pojawi się znacznie szybciej niż ten!

Pozdrawiam serdecznie
XOXOXO

niedziela, 21 czerwca 2015

Tam gdzie uczą się studenci... cz.1

Pamiętacie jak całkiem niedawno pisałam Wam o pięknym ogrodzie Pana E.A. Bowles? (link do posta)
Otóż całkiem niedalego od niego, praktycznie po sąsiedzku znajduje się inny piękny ogród, a właściwie ogrody należące do Collegu Ogrodniczego - Capel Manor. Jedynego w Londynie wyspecjalizowanej uczelni wyższej, w którym studenci, i nie tylko mogą poznać tajniki zawodu ogrodnika...


Szkoła znajduje się na terenie dawnej, XIII wiecznej posiadłości ziemskiej, i przylega do niej 13 akrów róznorakich ogrodów. Począwszy od tych ultranowoczesnych, a skończywszy na tradycyjnych ogrodach inspirowanych stylem francuskim.


Mnie najbardziej do gustu przypadły tradycyjne ogrody, szczególnie różane, które o tej porze roku wyglądały po prostu przepięknie.


Oprócz różnych odmian róż, kwitło tam sporo roślin, tradycyjnie towarzyszącymi różom.
Były zatem łany intensywnie niebiesko -fioletowej Lawendy (Lavandula sp),

 

która pięknie kontrastowała, z jasnymi odmianami róż.

 

Były także róznokolorowe Ostróżki (Delhinium sp)


Pachnące groszki (Lathyrus odoratus)


a nawet Karczochy (Cynara scolymus)



Na osobną uwagę zasługuje cudowny ogród różany, stworzony wokół sztucznych ruin. Ruiny mają symbolizować jedno z pierwszych domostw, które znajdowały się na terenie posiadłości. Ogród został założony w 2010r., i jest jeszcze stosunkowo młody. 

 

Wejść można do niego poprzez kładkę na sztucznym jeziorze,


oraz bramę, obrośnięta pnącymi różami.


Każde z pomieszczeń dawnego domostwa, wyznacza inny styl, i kolor ogrodu. 

 

Mnie najbardziej do gustu przypadł ogród utrzymany w białej tonacji.





W skład tego ogrodu wchodzi także bardziej naturalistyczny fragment z łąką, oraz z niewielką altanką w której można na chwilę odpocząć, i podziwiać piekno tego miejsca.


Niezmienie jednak, to co w każdym z tych ogrodów zachwycało najbardziej to róże.


Te pnące o pojedyczych kwiatach,


lub pół-pełnych.


Wielkokwiatowe.


 Wielokwitowe
 

Czerwone



Różowe

 

lub Białe.

 

Stare odmiany, lub te całkiem nowoczesne. Ilość kolorów, kształtów, i zapachów była praktycznie niezliczona.

 

Ponieważ w jednym poście ciężko byłobymi pokazać wszystkie piękne zakątki z tego ogrodu. Postanowiłam podzielić moją relację na dwa osobne posty.

 

 Dlatego też, już niedługo zapraszam was na kolejną relację, z tego ciekawego miejsca.

 Pozdrawiam serdecznie
XOXOXO

PS. Zapomniałam dodać, że Szkoła, i jej ogrody, mieści się w dzielnicy Enfield, a wstęp do ogrodu jest płatny (na chwilę obecną to £ 5,50 - dla osoby dorosłej).