czwartek, 2 marca 2017

Słodki bukszpan Sarcoccocca .

Gdyby Królewskie Stowarzyszenie Ogrodnicze RHS ogłosiło kiedykolwiek konkurs na najbardziej odurzjący zapach, to Sarcoccoca wygrałaby go napewnow przedbiegach.
Zapach tego krzewu jest wyjątkowy słodki, nektarowy, i nie da się przejść obok niego obojętnie.
Może to za sprawą pory roku, w której kwitnie. Bo wszak na przedwiośniu mało jest, a właściwie nie ma roślin które potrafiłyby zagłuszyć ten zapach.


Sarcoccocca, przez Anglików zwana jest potocznie 'Sweet Box', czyli słodkim... nie, nie pudełkiem a bukszpanem. Chociaż podobnie jak pudełko czekoladek kryje w sobie wiele tajemnic.


Po pierwsze angielskie słowo 'box' to skrót łacińskiego słowa Buxus, czyli swojsko nam brzmiącego Bukszpanu. Zarówno Sarcoccocca, jak i Bukszpan należą do tej samej rodziny: Bukszpanowatych - Buxaceae.I jak łatwo się domyślić wymagają podobnych warunków.



Cieniste, lub pólcieniste stanowisko, oraz żyzna gleba zasobna w humus, to idealne miejsce wzrostu krzewu. Dobrze też toleruje okresowe susze, ale tylko gdy rośnie w półcieniu.


W uprawie wystepują dwie odmiany: Sarcoccocca confusa - o eliptycznych, skórzastych, i błyszczących liściach, oraz Sarcoccocca hookeriana - o liściach znacznie węższych - lancetowatych.

Sarcoccocca confusa.

U obu odmian kwiaty pojawiają się zimą, a właciwie już na przednówku. U obu są koloru białego, i pachną bardzo intensywnie. Wyjątkiem jest Sarcoccocca hookeriana var digyna 'Purple Stem' , w której młode pędy, oraz kwiaty podbarwione są kolorem różowym.

Sarcoccocca hookeriana var digyna 'Purple Stem'

W okresieletnim krzew zdobią czarne, jak noc,jagody.


Wbrew pozorom dorastają też do całkiem sporej wielkości rozmiarów. W dobrych warunkach może osiągać prawie 1.5 m wysokości, oraz 2 m szerokości.


Praktycznie nie choruje, i nadaje się do zadarniania większych powierzchni, gdyż często wypuszcza rozłogi.


Jedynym , a zarazem sporym minusem, jest fakt, iż nawet jak na wyspiarskie warunki, jest ona krzewem nie wpełni mrozoodpornym. Należy chronić ją przed silnymi, zimnymi wiatrami, dlatego często sadzona jest w miejscach zacisznych, które pozwalają jej dobrze się rozwijać.

W Polsce jej mrozoodporność nie jest jeszcze całkowicie poznana, gdyż pojawia się ona wyłacznie w uprawach pasjonatów, teggo gatunku.

Jak wam się zatem podoba Sarcoccocca? Znaliście ją już wcześniej? A może zdecydowalibyście się ją posadzić w Waszym ogrodzie?
Pozdrawiam serdecznie, i jakzwykle czekam na Wasze opinie!
XOXOXO

5 komentarzy :

  1. Sarcococca - nie wiem jaka, ale raczej z owalnymi liśćmi- rośnie u mnie drugi rok. Tę zimę zniosła lepiej, niż poprzednią, kiedy to wymarzła do poziomu gruntu. W tym roku zmarzły tylko ok. 10 cm końce najmłodszych przyrostów - bez okrywania, ale strefa 6b. Właśnie kwitnie i raczej śmierdzi, no ale w końcu to krewna bukszpanu, którego nie uprawiam z powodu zapachu. Poza porą kwitnienia bez zastrzeżeń - nie choruje, owady ją omijają. Przez rok urosła do wys. około 0,5m.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ciekawe informacje! Pewnie po tej 1 zimie, się już trochę zaaklimatyzowała. A co do zapachu no cóż to tylko świadczy o tym, że ile ludzi tyle gustów :) Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  2. Nie znałam tego rodzaju pośród bukszpanowatych. Już miałąm pytać o jej mrozoodporność, ale doczytałam na końcu o tym jednym mankamencie. Ja bym zaryzykowała poszadzenie tej rośliny tutaj, w lubuskim, blisko Niemiec. Zimy są tu na tyle łagodne, że może miałaby szanse przeżycia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W lubuskim na pewno! W końcu macie tam gdzieś lawendowe farmy :) Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  3. Nie znałam tego krzewu i już chciałam go wciągnąć na listę do kupienia... Szkoda, ale nie będę eksperymentować z mrozoodpornością.

    OdpowiedzUsuń