poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Osmunda regalis, czyli Długosz Królewski.

Pogoda w UK, jest jak w szkocką kratkę. Raz jest potwornie zimno, a raz upał prawie nie do zniesienia.

Wśród tych wszystkich pogodowych zawirowań. Pomiędzy wieloma roślinami, walczącymi, o tej porze roku o uwagę, w ogrodzie na dachu, swoje ogromne liście rozwija, chyba jedna z najpiekniejszych, i najwiekszych rodzimych paproci - Długosz królewski (Osmunda regalis).





Przyznam szczerze, że nigdy nie dane było mi zobaczyć Długosza, w jego naturalnym siedlisku, a tym bardziej nie widuję ich często w ogrodach!

 

Jednakże już przy pierwszym spotkaniu paproć podbiła moje serce!

O tej porze roku jest jeszcze stosunkowo niepozorna. Młode czerwono - brązowe liście, zwinięte, niczym laski Mikołaja, dopiero zaczynają rowijć swój potencjał.


Jeszcze klika dni temu wyglądały tak.

 

Teraz, po kilku słonecznych dniach, na 'pędach' zaczeły pojawiać się pojedyńcze liście.

 
Z czasem zazieleni się cała roslina.



Długosz królewski, jest parocią stosunkowo łatwą, w uprawie. Dobrze rośnie na stanowiskach półcienistych, ale przy zapewnieniu odpowiedniej wilgotności podloża poradzi sobie takżę w pełnym słońcu.

 Niestety nie wiem czy można kupić, ją w Polsce, bo i w Wielkiej Brytanii nie jest ona łatwa do zdobycia.
A szkoda bo byłaby na pewno piekną ozdobą niejednego ogrodu.

Pozdrawiam serrdecznie
XOXOXO

4 komentarze :

  1. Jest piękny i taki królewski:) A jakie futerko ma wiosną!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Nazwa adekwatna do wyglądu :) Pozdrawiam

      Usuń
  2. Toż to arcydzieło stworzone przez naturę. Nie widziałam nigdy wcześniej jak się rozwijają.. cudowne!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak to jedna z tych roślin, która o każdej porze roku robi wrażenie. Pozdrawiam

      Usuń